Dlaczego powstało BeeUpdated? Ilość maili w mojej skrzynce mnie przerasta.

Cześć, mimo zeszłorocznego postanowienia noworocznego, długo nie pisałem na blogu.

Dlaczego?

Ponieważ ilość maili w mojej skrzynce była tak duża, że nie miałem czasu pisać treści. Żartuję. W połowie…

Każdy kto otrzymuje powiadomienie o nowej wiadomości od razu rzuca okiem aby sprawdzić co to za wiadomość. Najczęściej kończy się to oderwaniem od aktualnej pracy, otworzeniem wiadomości, przeczytaniem jej a potem odpisaniem. Czas wrócić do tego co przed chwilę robił… pik pik 😒

Pracując w dużej firmie czy korporacji takie rozpraszające maile bardzo często przychodzą. Mamy 3 wyjścia:

  1. Żyć z tym
  2. Wyłączyć powiadomienia i kontrolować liczniki nieprzeczytanych maili na pasku (nie działa, jeśli masz nieodczytane wiadomości sprzed tygodnia)
  3. Wyłączyć program pocztowy i nie otrzymywać żadnych maili

Zastanawiałem się czy nie ma jakiegoś rozwiązania, które mogłoby ograniczyć ilość nieistotnych maili do minimum zostawiając tylko te ważne. Stosowanie filtrów nie zawsze jest rozwiązaniem, o czym wspominałem w wywiadzie dla Just Join IT.

Niestety nie znalazłem i w tym momencie zaczęła się szkicować wizja BeeUpdated, które przez ostatnie miesiące tworzyłem.

Czym miało być BeeUpdated pierwotnie?

Początkowo BeeUpdated miało przypominać Facebooka do wewnętrznych celów, tzn posiadać “wall’a” z informacjami, które możemy przeglądać w wolnym czasie. Np informacja o menu pana(i) kanapki, która ma przyjechać o 9:30, informacji o wydarzeniu w firmie.

BeeUpdated miało być lokalnym Facebookiem z którego mogłyby korzystać firmy, bez konieczności z korzystania z Facebooka.

Zdarzenie z rzeczywistością

Pisząc aplikację należy dostosowywać się do wymagań rynku.

Pierwszym problemem jaki napotkałem to “w jaki sposób dostać się do dużej korporacji aby ludzie zaczęli z niej korzystać”. W tym momencie nastąpiło pierwsze zwątpienie. Po doświadczeniach z poprzednim projektem (portal z ogłoszeniami wynajmu nieruchomości), zacząłem się pytać znajomych, czy taka aplikacja ma sens? 🤔 (Nie)stety odpowiedzi były raczej demotywujące niż motywujące. Okazało się, że podobną funkcjonalność można osiągnąć korzystając z Microsoft Teams. Przyglądnąłem się bliżej i faktycznie, MS Teams w dużym stopniu robi to, co BeeUpdated miało robić.

Kiedy zmienia się tor lotu…

Skoro MS Teams robi to, co miało robić BeeUpdated, to BeeUpdated nie ma sensu. Projekt został odłożony na półkę, ale szybko z niej wrócił. Inspiracją było wszędzie wyskakujące okienko “zapisz się do newslettera”. Rzadko się zdarza, aby strona nie miała newslettera (moja nie ma 😅 ). Nagle mnie olśniło.

Czytnik newsletterów. Sam nie korzystałem z newsletterów ponieważ:

  1. Nie lubię spamu (zapisując się na newsletter nie wiesz ile maili będziesz otrzymywać)
  2. Nie lubię przekazywać moich danych nieznajomym (wiele newsletterów nie ma polityki prywatności czy regulaminu)

Szybko przegląd internetu, czy istnieje taki czytniki okazało się, że…. nie ma takiego! 😲 Istnieją czytniki RSS, ale czytnika newslettera nie ma. Istnieją tylko czytniki w których możemy subskrybować predefiniowane newslettery. Z drugiej strony po co miałby taki być, skoro informacje przychodzą prosto na maila? No właśnie, przychodzą prosto na maila. Aby przeglądnąć subskrybowane newslettery, muszę:

  1. Włączyć program pocztowy
  2. Otworzyć maila
  3. Przeczytać
  4. Zamknąć lub skasować
  5. Otworzyć kolejnego
  6. Przeczytać
  7. Zamknąć lub skasować

itd.

W tym momencie BeeUpdated zmienił swój tor lotu. Gdyby newslettery, które przychodzą na mojego maila, mogłoby być wyświetlane tak jak posty na Facebooku? 🤔 Gdybym mógł od razu widzieć treść bez zbędnego klikania otwórz-zamknij? 🤔 I wisienka na torcie 🍒 Gdyby móc jeszcze nie podawać swojego adresu email tylko wykorzystać dedykowany do newsletterów?

… łapiąc najlepszy wiatr w skrzydła.

W ten sposób powstaje BeeUpdated. Czytnik newsletterów. Nie tylko newsletterów. BeeUpdated można wykorzystać w każdym miejscu, w którym podajemy adres email. Githuba, JIRA, Allegro czy innych aplikacji w których dostajemy maile z powiadomieniami.

W jakim kierunku BeeUpdated będzie szedł?

Głównym kierunkiem rozwoju BeeUpdated jest dostosowywanie wyświetlania treści na telefonach, z których najczęściej korzystamy. Co ważne, zmiana designu newslettera nie wchodzi w grę. Każdy newsletter jest unikalny dla danego twórcy. Moim celem jest lekka optymalizacja aby użytkownicy czytający newslettery mogli czerpać z nich jeszcze więcej korzyści 🙂

Dlaczego powstało BeeUpdated? Ilość maili w mojej skrzynce mnie przerasta.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze